czwartek, 1 czerwca 2017

Nowe książki | maj 2017


Oops!... I Did It Again. To stwierdzenie pasuje tutaj idealnie i przyznaje się do tego bez bicia. Nigdy nie przybyło do mnie jeszcze tyle książek w jednym miesiącu. W maju moje półki zasiliło 25 nowych przyjaciół i wiem, że dla niektórych może to być mało, ale ja wciąż jestem w szoku jak do tego doszło i już będę się wam z tego tłumaczyć.

Zacznę chronologicznie, czyli od wygranej w konkursie na instagramie u wydawnictwa Otwartego. Trzeba było dodać zdjęcie swojej ulubionej książki od nich i w opisie uzasadnić swój wybór. W moim przypadku padło na Facecje, a zdjęcie z nimi możecie zobaczyć w prawej kolumnie na blogu. Jeśli jesteście ciekawi, co takiego napisałam to również zapraszam was na mój bookstagram właśnie pod to zdjęcie. A przechodząc do nagrody, była to dowolnie wybrana książka oraz płócienna torba z wierszem Rupi Kaur. Chodź konkurs wygrałam już w kwietniu, to moja nagroda, czyli Zły Romeo, przyszła w maju, więc na ten miesiąc zaliczam pierwszą książkę.

Kolejne dwie to prezent od rodziców z okazji zakończenia szkoły. Je również zamówiłam w kwietniu, ale paczka przyszła w maju, stąd ich miejsce jest w tym poście. Tym razem w kartonie znalazłam Lato koloru wiśni i Zimę koloru turkusu. 

W maju przyszedł do mnie również finalny egzemplarz Confess od wydawnictwa Otwartego. Mimo że biała okładka bardziej podbiła moje serce, to ta różowa też daje radę, a obrazy umieszczone w książce w wersji kolorowej powalają na kolana. O Confess był już post na blogu, więc jak dobrze poszukacie, to na pewno go znajdziecie.

Kolejne trzy książki kupiłam w antykwariacie za bon, który dostałam na zakończenie roku. Moja szkoła zorganizowała dla osób ze świadectwem z wyróżnieniem bony do Domu książki i okazało się, że można je zrealizować także w antykwariacie. Tym sposobem zamiast jednej książki mam trzy, a wcale nie widać po nich śladów użytkowania. Do mojej biblioteczki dołączyły Żyj szybko, kochaj głęboko, oraz drugi i trzeci tom Ostatniej spowiedzi.

Następnie przyszła do mnie przesyłka od kochanej Emilki, która była tak miła, że załatwiła mi autograf Samanthy Shannon. Niestety nie mogłam pojawić się na żadnym spotkaniu z tą autorką, a bardzo zależało mi na jej podpisie. Emilka ulitowała się nade mną, kupiła mi Zakon mimów, załatwiła podpis, a potem wysłała mi go na dodatek z czekoladą. Dalej jestem jej wdzięczna i mam nadzieję, że kiedyś uda mi się jej odwdzięczyć.

I znowu trzy książki za bon, tym razem z empika. Na początku maja miałam imieniny i z tej okazji dostałam od rodziców kartę podarunkową. Wykorzystałam ją na Promyczka, Gniew i świt oraz Tysiąc odłamków ciebie. Każda z nich prezentuje się przepięknie i już nie mogę się doczekać lektury dwóch z nich. 

Pewnego pięknego dnia razem z moją koleżanką Asią wybrałyśmy się do antykwariatu oddać niepotrzebne już podręczniki, a tam na półce znalazłyśmy Alicję i lustro zombie, czyli drugi tom kronik białego królika. Tak się złożyło, że mam pierwszą część na półce (oczywiście nieprzeczytaną), ale jak zobaczyłyśmy cenę to musiałam ją wziąć. Kosztowała całe sześć złotych, więc wiecie. Czuję się usprawiedliwiona.

Dwudziestego maja pojawiłam się również na targach książki w Warszawie, a co to za targi jeśli wróci się z nich bez przynajmniej jednej książki, a skoro chciałam zapoznać się ze Żniwiarzem i Buntowniczką z pustyni, to je kupiłam, bo tak. W tym przypadku moją wymówką znów jest świetna cena na jaką natrafiłyśmy. Jeśli chcecie dowiedzieć się o tym więcej to zapraszam do posta o targach.

Będąc w Auchanie po jedzenie nie mogłam nie zahaczyć o kosz z tanimi książkami. Na moje szczęście, albo nieszczęście była tam książka, na którą polowałam już od dawna. Nie mogłam przejść obok takiej okazji obojętnie, więc Między książkami znalazło się w moim koszyku.

Już po maturach przyszła do mnie również Lokatorka od wydawnictwa Otwartego, za którą się będę właśnie zabierać. Jej premiera jest czternastego czerwca i po tylu pozytywnych opiniach wiem, że jest na co czekać. Myślę, że właśnie w okolicy tej daty pojawi się moja opinia na jej temat, więc wyczekujcie. Tego samego dnia od Otwartego dostałam również Coś niebieskiego, czyli książkę w zamian za recenzję Ogrodu małych kroków, który zagościł na mojej wirtualnej półce. Post o nim również pojawi się w okolicach czternastego czerwca, bo także ta książka ma wtedy premierę.

Ja definitywnie muszę przestać chodzić do sklepów, bo tym razem w Tesco dorwałam kolejną książkę. Wchodząc do sklepu rzuciła mi się w oczy i krzyczała "kup mnie". Jest to Misery Stephena Kinga. Z panem Królem miałam jedno spotkanie przy okazji czytania Carrie i tamta książka była okropna. Nie potrafiłam jej skończyć, ale mnogość fanów tego autora sprawiła, że chcę dać mu ponownie szanse. Tym bardziej, że opis Misery bardzo mnie zaciekawił, więc zobaczymy co z tego wyjdzie.

Drugim i ostatnim majowym ebookiem jest książka Lily i ośmiornica znowu od wydawnictwa Otwartego. Ma ona premierę dopiero na początku lipca, ale uwierzcie, że jest na co czekać. To piękna opowieść o miłości człowieka i psa oraz radzeniu sobie ze stratą. Moja recenzja o niej pewnie pojawi się pod koniec czerwca, abyście na świeżo po jej przeczytaniu mogli zdecydować, czy chcecie poznać tę historię. 

Ostatnia paczka (jakoś udało mi się dotrwać do tego momentu) to przesyłka od wydawnictwa Nowae Res, z którym zawarłam współpracę. Skrycie liczyłam, że przyjdzie ona już pierwszego czerwca i będę mogła ją zaliczyć na nowy miesiąc, ale kurier zadzwonił do drzwi dokładnie trzydziestego pierwszego maja i tym sposobem mogę dopisać kolejne pięć książek na maj. W ogromnej kopercie znalazły się: pierwszym tom Ostatniej spowiedzi, Wszystko wina kota!, Martwe ciało Mavericka, Projekt mąż oraz Oczy wilka. Każdej tej książki jestem bardzo ciekawa, więc już niedługo będę się za nie zabierać.

No i to tyle. Bardzo udany miesiąc był z tego maja. Teraz tylko pozostaje odwieczny problem, gdzie ustawiać książki i kiedy je czytać. Na szczęście do pracy wyjeżdżam dopiero dwudziestego trzeciego czerwca i do tego czasu mogę poświęcić się w stu procentach czytaniu.

A jak wasze zakupy? Zdobyliście to co planowaliście, czy tak jak ja kierowaliście się losem i tym co rzuciło się wam w oczy? Napiszcie mi koniecznie w komentarzach!

49 komentarzy:

  1. Do mnie w maju przyszło 35 nowych książek (pomijając e-booki) - kilka egzemplarzy recenzenckich, ale przede wszystkim własne zakupy i podarunki od kuzynki (m.in. książki mojej ukochanej Jodi Picoult). Kiedy ja to wszystko przeczytam? Nie mam pojęcia :D Ciekawa jestem Twojej opinii "Lata koloru wiśni" - mi ta książka średnio podeszła, ale może Tobie bardziej się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko, to zdecydowanie mnóstwo książek, ale masz świetne tempo, więc pewnie szybko je przeczytasz. :D

      Usuń
  2. "Projekt Mąż" polecam serdecznie. Natomiast z pozostałych książek z Twego stosiku chciałabym przeczytać "Oczy wilka" - bardzo mnie intryguje owy tytuł.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O świetnie, że znalazł się ktoś, kto czytał tę książkę. Mam nadzieję, że i mnie przypadnie ona do gustu. Muszę też przyznać, że tytuł "Oczy wilka" jest intrygujący i mnie też zaciekawił.:D

      Usuń
  3. O jezu, ile książek :D ja w maju kupiłam może z cztery książki, ale jakoś za bardzo nic mnie teraz nie interesuje i nadrabiam zaległości w tym, co już mam :D

    litery-na-papierze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj mnie tym przydałoby się nadrobienie zaległości, bo ponad połowa mojej biblioteczki to jednak książki nieprzeczytane.:/ Ale kieruję się zasadą "zbieram na gorsze czasy". :D

      Usuń
  4. No to Ci sie nazbierało 😅 Tak samo jak i u mnie :) A juz myslalam ze to tylko u mnie przybyło tyle książek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrzyłam w starym kalendarzu i w tamtym roku również maj był wyjątkowo obfity. Coś ten miesiąc ma w sobie, że przyciąga tyle książek. :D

      Usuń
  5. Ja już nawet nie liczę ile książek do mnie przyszło w tym miesiącu. Na samych WTK kupiłam łącznie 8 pozycji... + recenzenckie i zakupy w innych miejscach. O nie, przekroczyłam chyba w tym miesiącu wszelkie granice! :D
    Z Twoich zdobyczy najbardziej intrygują mnie nowości od Czwartej strony. Na Buntowniczkę z pustyni polowałam na targach, jednak miałam ogromnego pecha względem tej pozycji. Raz ją trzymałam w rękach z zamiarem kupna, jednak kolejka przy stoisku nieprzeczytane. pl mnie zniechęciła. Gdy poszłam do Czwartej strony tam nie mieli chwilowo egzemplarzy, a ja musiałam już wracać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie! To rzeczywiście musiałaś mieć pecha, ale może w końcu ją zdobędziesz.:D

      Usuń
  6. Wow! Naprawdę ogromna ilość książek!
    Nic nie kupiłam, ale przeczytałam całkiem ciekawe pozycje z biblioteki.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham chodzić do biblioteki, niestety teraz musiałam ją odstawić na bok, bo za dużo mam swoich książek nieprzeczytanych. :)

      Usuń
  7. Ojej, ile książek :D Dostrzegam wśród nich interesujące mnie pozycje, "Confess" już nawet czeka na przeczytanie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na twoją opinię o Confess. Mam nadzieję, że podbije twoje serce. :)

      Usuń
  8. A ja narzekam, że nie mam miejsca na regale, a w ciągu miesiąca dwie, trzy książki mam nowe XDDDDDDDD
    Z wymienionych przez Ciebie jestem ciekawa jedynie Lokatorki, ale to może kiedyś na amazonie dorwę na promocji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie już na regale nie ma miejsca. XD teraz powstają niekontrolowane stosy.:D
      Jestem mniej więcej w połowie Lokatorki i jest naprawdę dobrze, dlatego już teraz mogę polecić. :)

      Usuń
  9. Widzę że miałaś udany miesiąc :) Ja nawet nie wiem ile książek przeczytałam w maju :D muszę to obliczyć..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa jak u ciebie wypadnie ten wynik. :)

      Usuń
  10. Do mnie przybyło mnóstwo egzemplarzy recenzenckich, aż się sama boję przypominać, co właściwie dostałam, a mam ochotę zrobić bookhaul.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że go zrobisz, bo z chęcią dowiedziałabym się jakie pozycje zasiliły twoją biblioteczkę. :)

      Usuń
    2. Zrobiłam ;) Gdybyś chciała zajrzeć to: http://suomianne.blogspot.com/2017/06/bookhaul-maj-2017.html

      Usuń
    3. No to lecę czytać. :D

      Usuń
  11. Ja jedną książkę dostałam w ramach współpracy, a drugą wygrałam w konkursie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie zakupy zdecydowanie mniej pokaźne. Najgorsze jest to, że zawsze jak idę buszować w tanich książkach to niczego ciekawego tam nie znajduję. Może po prostu nie umiem szukać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może po prostu nie natrafiasz na dobry dzień. Kiedyś na pewno się uda. :)

      Usuń
  13. Ale stosisko! Czytałam tylko "Promyczka", dlatego życzę Ci zaczytanego czerwca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i oczywiście wzajemnie! :)

      Usuń
  14. Ja bym chciała se teraz dużo kupić, ale nic do żadnej książki mnie nie ciągnie i nie mam kiedy czytać, więc lipa. :c
    ,,Lato koloru wiśni" uwielbiam. ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już na ten moment też mam wszystko co mnie interesowało, a reszta jeszcze idzie pocztą, więc powinnam przystopować. :D

      Usuń
  15. Takie bony to świetna sprawa, a 25 książek to dla mnie mega dużo jak na jeden miesiąc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze chciałam dostać taki bon i marzenie się spełniło nawet podwójnie. :)

      Usuń
  16. A ja z kolei w maju byłam spokojna i nie przyszła do mnie chyba żadna książka! Ale planuję kupić co nieco w czerwcu... Zazdroszczę Lokatorki, Promyczka i Lata koloru wiśni. Przyjemnego czytania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest tak, że jak już zacznę kupować to nie mogę przestać, więc muszę się po prostu zamknąć w domu bez internetu, bo portfel już się porządnie buntuje. I oczywiście tobie również życzę miłego czytania!:)

      Usuń
  17. Same cudowności. Czytałam całą trylogię "Ostatnia spowiedź" i zdecydowanie ostatni tom podbił moje serce, a końcowe strony mnie zniszczyły. Co to było :(
    Warto przebrnąć przez dwie pierwsze części, dla tej ostatniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, mam nadzieję, że szybko pójdą. :)

      Usuń
  18. Z tego wszystkiego, najbardziej podoba mi się ,,Gniew i świt''. Sama muszę ją kupić. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prezentuje się przepięknie a podobno i treść jest fantastyczna. :D

      Usuń
  19. O rany, a ja myślałam, że moje dwanaście książek to dużo! :D

    http://pattzy-reads.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taki jeden wyjątkowy miesiąc się trafił, a dwanaście książek to naprawdę dużo!

      Usuń
  20. Jestem pod wrażeniem twoich zdobyczy! Ja w maju nie kupiłam ani jednej książki i jestem z siebie mega dumna, że jakimś cudem mi się udało :)
    Oj na "Ostatniej spowiedzi" na pewno się nie zawiedziesz, choć główna bohaterka jest troszkę irytująca, to czytałam tą serię niezliczoną ilość razy ;)
    Pozdrawiam!

    czytamogladampisze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ci zazdroszczę! Chodź uwielbiam kupować nowe książki to jednak wypadałoby zacząć wyczytać swoje zapasy..
      Cieszę się, że Ostatnia spowiedź ci się podobała i mam nadzieję, że mnie też zachwyci!:)

      Usuń
  21. Można dostać oczopląsu, bo nie wiadomo na czym oko zawiesić ;P Wiele z tych książek mam już za sobą i większość wspominam bardzo pozytywnie, m.in.: "Confess" czy "Lato koloru wiśni", "Zimę koloru turkusu" czy "Promyczka" :)
    Natomiast "Między książkami" od dawna czeka na półce, ale coś zabrać się za nią nie mogę ;) Poza tym na pewno kiedyś przeczytam "Buntowniczkę z pustyni" oraz "Lokatorkę" :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Confess i Promyczek również już za mną i obie bardzo lubię. Mam również nadzieję, że Lato i Zima zachwycą i mnie.:)
      Buntowniczka jeszcze niestety nie przeczytana, ale Lokatorkę mogę polecić z czystym sumieniem. Świetna książka!

      Usuń
  22. W maju również kupiłam "Tysiąc odłamków ciebie". "Misery" dostałam od taty, ale stwierdziłam, że ta książka nie jest dla mnie i wymieniłam ją na Targach xd A "Między książkami" bardzo ci polecam, bo ta książka jest cudowna <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dużo słyszałam dobrego o Między książkami, aż w końcu udało mi się ją zdobyć za świetną cenę! :)

      Usuń
  23. Nadrabiam twoje posty, bo na moim blogu pustki. Ja wciąż się zastanawiam jak to się dzieje, że zawsze trafiasz na dobre oferty? Jak zawsze świetny post x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam chyba trochę szczęścia do tego i wciąż czekam na jakiś nowy post od ciebie.:/

      Usuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia