niedziela, 23 lipca 2017

Seriale, które oglądam #3

Nadszedł ten dzień, kiedy przychodzę do was z kolejną dawką seriali, które zaczęłam oglądać od ostatniego tego typu posta. Znowu mam dla was cztery produkcje, jednak nie wszystkie z nich podbiły moje serce, więc bez zbędnego przedłużania, zapraszam na post.:)




Riverdale zaczęłam w momencie, gdy dostępne były pierwsze siedem odcinków. Wszyscy na instastory polecali ten serial, ale ja jakoś cały czas się przed nim wzbraniałam i nie chciałam go zaczynać, aż którejś pięknej soboty coś mnie tknęło i włączyłam pierwszy odcinek. Nie był on jakoś super wybitny, ale że zagadka mnie zaciekawiła to oglądałam dalej i nawet nie wiem kiedy to się stało, ale obejrzałam jednego dnia wszystkie dostępne odcinki i tak zaczęła się moja nowa miłość. Riverdale opowiada historię pewnego miasta w którym doszło do tragedii. Jason Blossom znika i zostaje uznany za martwego, bo nikt nie potrafi go namierzyć. Za sprawę jego zaginięcia, oprócz policji, zabierają się nastolatkowie i próbują odkryć co tak naprawdę się wydarzyło. Serial ten bardzo przypomina mi Pretty Little Liars, które uwielbiam. Tajemnicza zagadka, którą każdy chce odkryć połączona z świetnym klimatem małego miasteczka, w którym każdy się zna, daje ciekawy, wciągający serial. Poza tym występuje tam Cole Sprouse, więc czego chcieć więcej.


W ostatnim poście tego typu pisałam, że kiedyś oglądałam Pamiętniki Wampirów, ale zaczęły mnie nudzić, jednak wypuszczenie ostatniego odcinka tak bardzo zawładnęło fanami serialu, że zapragnęłam do niego wrócić. Myślę, że zadziałał tutaj sentyment - Pamiętniki to pierwszy serial, za który zabrałam się na poważnie i zatęskniłam do tego świata. Na ten moment jestem w połowie siódmego sezonu i jest mi trochę przykro, że niedługo moja przygoda z braćmi Salvatore się zakończy.


Serialem, za który zabrałam się od razu po przeczytaniu książki, jest Confess, czyli mini produkcja na podstawie powieści Colleen Hoover. Liczy on sobie tylko siedem odcinków, które trwają niecałe dwadzieścia minut, więc obejrzałam go bodajże w dwa dni. Nie mogę napisać, że był to czas stracony, ale ta produkcja nie dorasta książce do pięt. Jedyne co mi się w niej podobało to relacja między Auburn i Owenem. Reszta była mocno słaba i często wręcz sztuczna, poza tym wprowadzono tutaj wiele odstępstw od oryginalnej wersji, co nie koniecznie wyszło na plus. Serialu nie polecę, ale jeśli ktoś się zdecyduje obejrzeć, to na pewno pójdzie mu to bardzo sprawnie.


Na koniec zostawiłam mój ulubieniec, za który zabrałam się od razu po maturach. Mowa tutaj o Hannie Montanie. Uwielbiam Hannę, a jako że w telewizji zawsze umykał mi jakiś odcinek, to teraz mogę sobie obejrzeć je wszystkie po kolei. Podczas oglądania uśmiech nie schodzi mi z twarzy i ciągle przypominam sobie jak świetne są te stare produkcje Disneya. Właśnie te "starocie" wolę o wiele bardziej. Kocham humor Jacksona i jego przekomarzanki z Rico. Kocham rozterki miłosne Miley. Kocham nieogarnięcie Lily. Kocham samouwielbienie Olivera. Zabranie się za ten serial było jedną z lepszych decyzji i coś czuję, że jak go skończę, przyjdzie kolej na Nie ma to jak statek.

Standardowo z chęcią się dowiem co wy oglądacie i czy może jest to coś z tego, co ja wymieniłam. Jako że teraz mam już wakacje i mnóstwo wolnego czasu, to z chęcią zacznę coś nowego, bo nie samymi książkami przecież człowiek żyje.:)

22 komentarze:

  1. Kocham riverdale, świetny serial ;)
    Metropolia Książek

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo długo oglądałam "Pamiętniki wampirów", ale za dużo było dla mnie w pewnym momencie kombinowania, tych różnych wcieleń, pomieszania z poplątaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam kilka seriali do nadrobienia, ale... w weekend zaczęłam iZombie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hannah Montana moja miłość z dzieciństwa ♥ Ja właśnie wczoraj obejrzałam cały sezon Riverdale i jestem zachwycona, czekam na październik! Pozdrawiam cieplutkoo! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie dawno oglądałam Riverdale i Confess, a Hannah Montanna to ogromna miłość mojego dzieciństwa!

    https://czytam-ogladam-recenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Obejrzałam kilka odcinków "Pamiętników wampirów", ale bardzo mi się nie podobały i zakończyłam go na czwartym, bądź piątym odcinków i raczej nie wrócę. Natomiast w dzieciństwie miałam naprawdę ogromną obsesję na punkcie Hannah!
    Pozdrawiam! :3
    Zapisane w słowach

    OdpowiedzUsuń
  7. Hannah oglądałam jak byłam młodsza, tak samo i Pamiętniki Wampirów :D A Riverdale i Confess oglądałam i uwielbiam te seriale ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Aaaa - Hannah Montana! - mój ulubiony serial z dzieciństwa! Razem z Czarodziejami z Waverly Place - to były moje ulubione seriale, kurczę, ale mi narobiłaś na nie ochoty! xD
    Pamiętniki Wampirów oglądałam , ale im więcej tych sezonów, tym bardziej mnie to denerwowało i w końcu przestałam oglądać. xD
    Polecam ci za to The 100 <3 Rewelacyjny serial <3
    Pozdrawiam!
    http://recenzjeklaudii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Hannah Monatana to mój serial dzieciństwa <3 Mogłam go oglądać godzinami :D Czekam na nowe odcinki Riverdale, a także muszę skończyć Pamiętniki :) Teraz oglądam Agenci Tarczy, świetny serial, nie sądziłam, że aż tak mi się spodoba :) I polecam Ci jeszcze Lucyfera, to jest dopiero śmieszny serial :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Rivedale i Confess mam dopiero w planach, ale myślę, że jak nie w lipcu, to w sierpniu na pewno je obejrzę. :D
    Ja zakochana w Tomie Ellisie (z Lucyfera) zaczęła oglądać inną produkcję z nim i tak stałam się właśnie fanką Rush. :D No i w końcu się zebrałam i obejrzałam prawie całego Sherlocka od BBC i w końcu rozumiem zachwyty wszystkich. ♥ A ostatnie dwa dni spędziłam oglądając japońskie filmy i cholercia, japońskie kino rzeczywiście jest niesamowicie dobre, nawet jeśli opowiada typową historię z fanfika o badboy'u XD
    Mega polecam ci Lucyfera, mega mega megamegamega! Śmiałam się przy nim co chwilę, a Tom Ellis jest asdfghjkl ♥.♥ Obejrzyj koniecznie! A, no i mocno polecam też Sense8, chociaż ja utknęłam w drugim sezonie i coś nie mogę ruszyć. Z początku dość chaotyczny, ale uwierz mi, ma w sobie mnóstwo wartości. Porusza tematy tabu w sposób naturalny. Produkcja warta polecenia. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lucyfera już nawet zaczęłam za sprawą przyjaciółki, bo bardzo polecała. Co prawda jestem dopiero w połowie pierwszego sezonu, ale już zdążyłam uśmiać się do łez.:D

      Usuń
  11. Riverdale również uwielbiam. To życie i czekam na kolejny sezon! TVD kiedyś myślałam, że to nudny serial aż jednym tchem obejrzałam 7 sezonów nie wiem jak to się stało. Genialny serial tylko szkoda, że już się zakończył. A Hannah Montana? Aż muszę sobie ten serialik jeszcze raz obejrzeć bo pamiętam, że go uwielbiam. Świetny post jak zawsze!

    https://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Riverdale też mnie nieźle wciągnął. ;D
    W końcu udało mi się nadrobić Pamiętniki wampirów i tak dziwnie, że już nie ujrzę Damona :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja za Riverdale zabrałam się z przyjaciółką, gdy wpuszczone były jakieś trzy odcinki. Podeszłyśmy do serialu całkiem sceptycznie, ale ostatecznie po prostu przepadłyśmy i zakochałyśmy się w tym serialu. Obecnie czekamy na drugi sezon.
    Kiedyś też oglądałam Pamiętniki wampirów, ale były to jakieś losowe odcinki, zdaje się, że puszczane o nieprzyzwoitej porze na TVN7. Byłam wtedy jeszcze w gimnazjum i po prostu zachwycałam się tym całym stuffem związanym z wampirami, hahaha. Teraz mnie jakoś nie ciągnie.

    Pozdróweczki,
    Izzy z Heavy Books

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. "Confess" na pewno kiedyś obejrzę - na plus jest to, że nie ma wiele odcinków i wiem, że nie zajmie mi wiele czasu.
    "Hannahę Montanę" oglądałam od czasu do czasu, gdy trafiałam na odcinek w telewizji, więc nigdy nie oglądałam chronologicznie. Można było się pośmiać :)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Riverdale kocham! <3 Za Confess planuję się zabrać po przeczytaniu książki ^^ A polecić Ci zdecydowanie mogę Stranger things, którego sezon 2 wychodzi w październiku, a każdy kadr jest jak małe dzieło sztuki <3
    Pozdrawiam,
    Ana

    czytam-z-pasja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się za to koniecznie zabrać, bo mnóstwo ludzi go poleca zarówno w internecie, jak i wśród znajomych!

      Usuń
  17. Hannę jako dziecko kochałam. Confess ani nie czytłam ani nie oglądałai nie śpieszy mi się. Pamiętniki wampirów oglądam i bardzo je lubię, ale utknęłam w połowie piątego sezonu lub na początku szóstego - haha sama nie wiem gdzie jestem, a Riverdale również zatrzymałam się w połowie.
    Pozdrawiam cieplutko <3
    https://myszkarecenzuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Hannah Montana to życie. Polecam z całego serca the 100.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie.
    Booki-v.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja Hannah Montana mam ochotę sobie umilać czas do matury, bo to będzie chyba jedyna ambitna produkcja, na którą będzie mnie stać xd
    Też sięgnełam po serial Confess zaraz po książce ale mam odwrotne wrażenia niż ty. Dla mnie serial jest lepszy xd

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hannah Montana przed maturą to najgorsze co możesz zrobić. Nauka na sto procent pójdzie w las. Ten serial działa jak narkotyk. XD

      Usuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia