czwartek, 6 lipca 2017

Nowe książki | czerwiec 2017

na zdjęciu brakuje Początku wszystkiego, który pożyczyłam
Byłam pewna, że pisząc ten post pierwszy raz będę mogła się pochwalić, że niczego sama sobie nie kupiłam. Niestety, albo stety jedno wejść na facebook'a, na którym swoją drogą nie byłam ponad miesiąc, zmieniło zupełnie sytuację zakupową w czerwcu. Na swoje usprawiedliwienie mam tyle, że była to niesamowita okazja, dzięki której zdobyłam pięć szukanych przeze mnie książek (no dobra, tylko trzy były szukane, ale dwóch pozostałych nie mogłam zostawić skoro i tak już musiałam zapłacić za przesyłkę). Jednak zacznijmy od samego początku. W czerwcu przybyło do mnie szesnaście książek i tak jak wyżej wspominałam, tylko pięć z nich kupiłam sobie sama, ale o tym później.

Pierwsza książka to oczywiście prezent na dzień dziecka, bo przecież dzieckiem jest się całe życie. Tym razem padło na reportaże Polska odwraca oczy, które już od dawna chciałam kupić za sprawą Marty z bloga Życie między wierszami. Ta niepozorna lektura ma mnie zaznajomić z różnymi sprawami dziejącymi się w Polsce, a które zostały "zamiecione pod dywan". Liczę na coś wstrząsającego i z tego co się orientowałam moje oczekiwania będą spełnione.

Jeszcze w maju wygrałam konkurs na instagramie u Marty, gdzie można było otrzymać nową książkę Agaty Czykierdy-Grabowskiej, czyli Wszystkie twoje marzenia. Nie miałam wcześniej okazji zapoznać się z twórczością tej autorki, ale muszę przyznać, że polskie new adult to coś, czego chcę spróbować i sprawdzić jak nasza rodzima autorka poradziła sobie z tym gatunkiem.

Siódmy czerwca był dniem paczek, bo wtedy właśnie przyszły do mnie trzy kolejne książki. Nothing less od wydawnictwa Znak, Początek wszystkiego od Moondrive'a i Światło, które utraciliśmy od wydawnictwa Otwartego. O każdej z nich znajdziecie już posty na blogu, więc nie będę się tutaj rozpisywać, tylko odeślę zainteresowanych właśnie do nich.

Ponownie od wydawnictwa Znak dotarła do mnie książka Życie w średniowiecznym zamku, która jest rekomendowana przez samego George'a R. R. Martina. Jeśli facet, który stworzył coś tak genialnego jak Gra o tron, poleca tę pozycję to ja musiałam ją mieć i już niedługo się za nią zabiorę.

W czerwcu nawiązałam również współpracę z dwoma autorami: Arturem Urbanowiczem i Wiktorem Orłem. Dostałam od nich książki Gałęziste oraz I tak dalej. Obie już przeczytałam i o nich również znajdziecie już moją opinię na blogu.

W maju miałam trochę szczęścia, bo udało mi się wygrać kolejny konkurs tym razem u Anielki z instagrama Anielka czyta. Książkę zaliczam jednak na czerwiec, bo właśnie wtedy do mnie dotarła. W tym rozdaniu mogłam sama sobie wybrać nagrodę i postawiłam na Tysiąc pocałunków, którymi ostatnio wszyscy się zachwycają. Mam nadzieję, że i ja pokocham tę historię i już nie mogę się doczekać, kiedy się za nią zabiorę.

Tak jak pisałam na samym początku, poczyniłam jeden jedyny zakup w tym miesiącu i kupiłam pięć książek po angielsku od pewnej pani na grupie na facebooku'u. W moim kartonie znalazły się 1,2 i 4 część Harry'ego Pottera, Me before you oraz After you. Za wszystko zapłaciłam śmieszne pieniądze, bo około 60 zł i teraz do mojej kolekcji brakuje już tylko Więźnia Azkabanu w tym pierwszym, angielskim wydaniu.

I już ostatnie dwie przesyłki (przynajmniej mam taką nadzieję, bo przygotowuje ten post w połowie czerwca) to paczka od wydawnictwa Literackiego i Nowae Res. W pierwszej z nich znalazła się książka Drugi koniec świata, która miała swoją premierę piątego lipca. Narazie za wiele nie opowiem wam o tej pozycji, ale ma przepiękną okładkę, która od razu przyciąga wzrok. Gdy tylko ją przeczytam na pewno pojawi się na jej temat post, więc to wszystko tylko kwestia czasu. W przesyłce od Nowae Res dostałam Przeminęło z mailem, czyli historię o pewnym profesorze i studentce. Książką powinna być lekka i przyjemna i również o niej na pewno pojawi się wpis.

To tyle na dziś. Jeśli od momentu zaplanowania tego postu coś do mnie jeszcze przyszło to nie martwcie się, na pewno pokaże to w kolejnym poście o nowych książkach. Jak wiecie, a jeśli nie, to odsyłam was do tego posta KLIK, jestem w pracy i nie mam dostępu do książkowej poczty. Mam nadzieję, że wasz czerwiec był udany i zdobyliście wszystkie książki, które chcieliście. Uściski.

14 komentarzy:

  1. Pokaźny stosik ;) U mnie czerwiec był miesiącem jedynie prezentów urodzinowych, bo egzemplarze recenzenckie nie zdążyły przybyć. W sumie to do dzisiaj przybyła zaledwie jedna z czterech, na które czekam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Sporo tych książek! Mam nadzieję, że się nie zawiedziesz. ;)

    zapraszam do siebie KLIK

    OdpowiedzUsuń
  3. No proszę, sporo fajnych książek Ci przybyło, tylko się cieszyć! Widzę kilka tytułów, które czytałam i które mi się podobały, ale też takie, które sama chciałabym w przyszłości przeczytać. A Tobie również życzę miłego czytania!

    www.bookmoorning.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja z okazji 20 urodzin Pottera kupiłam sobie na Amazonie 1 i 2 część, ale jedno z nowszych wydań, teraz do tego muszę resztę ksiażek dopasować :D I czekam na swój egzemplarz "Gałęzistych" <3
    Szesnaście książek. Nie pogadasz! Robiłam dziś "remanent" na regale i mimo, że aż tylu w miesiącu nie nabyłam, jakoś na półkach coraz ciaśniej....... :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj konkretny stosik uzbierałas :-) u mnie czerwiec to miesiąc samych egzemplarzy recenzenckich a bylo ich 7 wiec tez nie tak zle :-)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie
    Bookwormpl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie stosy ♥
    Do mnie za dużo nie przychodzi, ale też więcej nie chcę. :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Sporo ciekawych książek. Wczoraj sama zaczęłam czytać Tysiąc pocałunków, zapowiada się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeeju ile książek :D Ale Ci zazdroszczę :)
    Nie miałam okazji czytać żadnej z nich, ale "Tysiąc pocałunków" już czeka na swoją kolej, "Wszystkie Twoje marzenia" również udało mi się wygrać w jednym konkursie i z niecierpliwością czekam aż w końcu książka do mnie dotrze, a "Światło, które utraciliśmy" też bardzo mnie intryguje, więc na pewno prędzej czy później przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj, podkradłabym Ci kilka perełek!

    OdpowiedzUsuń
  10. To wydanie "Me before you" jest takie piękne! Polska okładka pierwszego wydania jest obrzydliwa - przy niej ta filmowa, to arcydzieło.
    "Tysiąc pocałunków" to świetna książka - bardzo emocjonalna, chociaż momentami troszkę zbyt ckliwa.
    Życzę Ci przyjemnej lektury!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Sporo tych książek :D Mam podobny problem, regały uginają się pod ciężarem książek i nie mam miejsca na nowe, ale i tak je kupuje i będę kupować :D Za niedługo utonę w książkach :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja w czerwcu zdobyłam to, co chciałam i jeszcze trochę więcej XD
    Ładne zdjęcie :3

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek w ciągu jednego miesiąca pojawiło się u mnie aż tyle książek :D. Z tego, o czym napisałaś interesuje mnie tylko "Światło...", które mam zamiar niedługo przeczytać ;).

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 oddam ci książkę , Blogger