piątek, 10 marca 2017

Zakazane życzenie | Jessica Khoury


Za pół roku kończę 19 lat i kocham bajki. Tak, dobrze przeczytałaś/eś. Kocham bajki i jak tylko jakaś emitowana jest w telewizji zgarniam pilot i pierwsza zajmuję miejsce na kanapie. Wołam rodzeństwo i każe im oglądać razem ze mną i mimo, że oni z pewnością woleliby coś z nowszego repertuaru, to męczę ich animacjami mojego dzieciństwa. Wszystkie opowieści o księżniczkach, które odnajdują swoich książąt, w magiczny sposób cofają mnie o kilka lat i znowu czuję się jak dziesięciolatka z zapałem śledząca poczynania ulubionych postaci. Uwielbiam produkcje Disney'a i obawiam się, że nigdy z nich nie wyrosnę.

Musicie domyślać się jak bardzo byłam szczęśliwa, gdy okazało się, że zaczęło powstawać coraz więcej książek opartych właśnie na baśniach. Moja ukochana Piękna i Bestia znalazła odzwierciedlenie w Dworze cierni i róż. Kopciuszek to z kolei Saga Księżycowa. Niedawno na polskim rynku wydawniczym pojawił się kolejny retelling znanej przez wszystkich baśni. Mowa tutaj o Zakazanym życzeniu, czyli opowieści, która na nowo przedstawia historię Aladyna. Zakazane życzenie nie skupia się jednak na męskiej postaci. Pierwsze skrzypce odgrywa tam potężny dżinn, który jak się okazuje jest kobietą. Zahra, bo tak nazywa się główna bohaterka, została uwięziona w lampie cztery tysiące lat temu i od tamtego momentu musi spełniać trzy życzenia każdego nowego właściciela. Na samym początku powieści lampa z Zahrą wpada w ręce Aladyna i tak rozpoczyna się ich wspólna historia, pełna przeszkód, niewdzięcznych dżinnów i jeszcze gorszych książąt.

Wydaje mi się, że każdy zna pierwowzór tej opowieści którym uraczył nas Disney. Tutaj jednak autorka wprowadziła kilka zmian, które sprawiły, że książka nie jest nudna i ciągle mnie zaskakiwała. Najbardziej istotna modyfikacja to oczywiście płeć dżinna. Zamiast roześmianego niebieskiego stwora mamy piękną, potężną Zahrę, która lubi nadużywać wyrażenia tysiąc i jeden dzień, tysiąc i jeden mężczyzna i wszystkiego co można połączyć z tysiąc i jeden. Generalnie dziewczyna ze względu na swój wiek czasem uracza czytelnika pięknym archaicznym zdaniem. Jednak to niczego jej nie ujmuje - jest świetną bohaterką z którą zżyłam się od pierwszej strony, ponieważ właśnie ona jest narratorką całej powieści. Również księżniczka nie jest tą spokojną i grzeczną Jasminą tylko zbuntowaną Kaspidą, która dąży do poprawy życia mieszkańców jej królestwa. Oczywiście nie mogło zabraknąć także Aladyna. Nie odstaje on od swojego bajkowego wcielenia - jest tym samym chytrym złodziejaszkiem. Do tego kobieciarz z niego jakich mało, ale mimo wszystko zaskarbił sobie miejsce w moim sercu, a gdy zwracał się do Zahry per Dymek rozczulałam się jak nigdy. No bo przyznajcie, czy Dymek nie brzmi słodko?

Pierwsze, co od razu rzuciło mi się w oczy po przeczytaniu kilku stron to styl pani Jessici Khoury. Jest on niesamowicie plastyczny i autorka niczym Zahra czarowała mnie przez całą książkę. Wszystkie opisy są szczegółowe i od razu przenosiły mnie na pustynię czy do pałacu, gdzie toczyła się akcja. Razem z Aladynem wypowiadałam życzenia i byłam świadkiem ich spełniania. Chyba właśnie najbardziej podobało mi się to jak pani Jessica przedstawiła moment tworzenia życzenia w głowie dżinna. Nawet nie potrafię wam tego wytłumaczyć, tak bardzo zostałam oczarowana sposobem w jaki autorka bawi się słowem i ożywia każdy nawet najmniejszy podmuch wiatru. Pani Jessica mogłaby pisać listy zakupów, a ja z chęcią bym je czytałam. Rzadko spotykam się z tak dobrym piórem w powieściach dla młodzieży, więc tym bardziej jestem pozytywnie zaskoczona. 


W mojej opinii nie mogłam pominąć relacji Aladyna i Zahry. Myślę, że każdy jest świadomy romansu, który nawiązuje się między głównymi bohaterami. Jest to dość oczywiste, przecież nie bez powodu płeć dżinna została zmieniona. Na szczęście nie mamy tutaj, jak to lubi się zdarzać w książkach dla młodzieży, miłości od pierwszego wejrzenia. To w jak delikatny i subtelny sposób cała ta relacja się rozwinęła jest po prostu piękne. Nic nie działo się za szybko lub zbyt nachalnie. Uczucie kształtowało się powoli, rozkwitało niczym pąk róży. Bohaterowie stopniowo poznawali się nawzajem i zaczynało im na sobie zależeć. Para ta jest jedną z tych, którym kibicuje się od samego początku z zniecierpliwieniem czekając na pierwszą konfrontację i pocałunek i cieszyłam się jak dziecko, gdy w końcu to nastąpiło.

Opowieść została poprowadzona w interesujący sposób i nie pozwoliła nawet na chwilę nudy. Liczne zwroty akcji cały czas utrzymywały moje zainteresowanie i sprawiały, że nie mogłam odłożyć tej książki na półkę. Wciąż przyciągała mnie do niej niewidzialna ręka i głos w głowie, który krzyczał "czytaj Zakazane życzenie". No i czytałam. Wyłączyłam się z życia na dwa dni, ale za to poznałam świetną historię.

Jedyne, do czego mogłabym się przyczepić w tej powieść to końcowe sceny, czyli walka między ludźmi a dżinnami. Nie zrozumcie mnie źle, sam spór mi nie przeszkadzał, ale został on dość płytko przedstawiony, szczególnie moment kiedy Aladyn znajduje "nową" armię. W tamtym momencie dość mocno odczułam wpływ typowych dystopii, gdzie rebelia jest głównym motywem. Wiem, że autorka jakoś musiała zakończyć książkę, ale nie zmienia to faktu, że w porównaniu z całą treścią akurat to wypadło niezbyt dobrze. Może to kwestia tego, że mam za sobą mnóstwo książek z tym wątkiem i trochę mi się on przejadł. Mniej doświadczony czytelnik na pewno tego nie odczuje i będzie z zafascynowaniem śledzić przebieg walk.

Zakazane życzenie to naprawdę dobra książka, pełna wyrazistych bohaterów, pięknych opisów, mnóstwa akcji i walki o najważniejszą wartość - miłość. Bardzo miło spędziłam czas podczas zapoznawania się z tą historią i z chęcią wrócę do niej w przyszłości. No bo przecież kocham bajki, a co może być lepszego dla książkoholika niż baśń w wersji papierowej.
★★★★★★★☆☆

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję:


45 komentarzy:

  1. Prawda, że cudowna historia ♡ Kiedyś z chęcią do niej wrócę ;) Świetna recenzja, gratuluję współpracy Monia! ♡♡

    OdpowiedzUsuń
  2. Spoko też mam 19 lat i kocham bajki! :D ♥
    O tak, ta książka nie dość, że jest piękna, historię ma cudowną, to jeszcze autorka ma magiczny styl pisania.
    Najbardziej podobało mi się w książce to, że jest z perspektywy dżina i w ogóle, że został tutaj przedstawiony świat dżinów, to było naprawdę świetne.
    Kochana recenzja świetna! A zdjęcia jeszcze lepsze. :*
    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, gdyby książka była przedstawiona z perspektywy Aladyna nie byłaby już taka wyjątkowa. :)
      Dziękuję. <3

      Usuń
  3. Moja bratanica w przeciwieństwie do twojego rodzeństwa uwielbia, kiedy puszczam jej kreskówki z mojego dzieciństwa ;) Właśnie cały czas piszesz o historii Aladyna i innych, jako o bajkach, a to przecież są baśnie! Nie bajki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbytnio nie narzekają, ale ile można oglądać to samo.:D
      Ah już tak się przyzwyczaiłam do pisania/mówienia bajki, że chyba tego nie wykorzenie. :/

      Usuń
  4. Ta książka wydaje się być bardzo interesująca a pomysł żeby dżin był kobietą jeszcze bardziej skłania mnie ku jej przeczytaniu ❤

    mikilovebooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz się z nią zapoznać jest warta uwagi. :)

      Usuń
  5. Ach, chciałam przeczytać Zakazane Życzenie odkąd tylko zobaczyłam je w zapowiedziach. Przez tą recenzję rozbudziłaś we mnie jeszcze większą ochotę na przeczytanie ♥ Już nie mogę się doczekać, aż książka do mnie dotrze!
    PS. PIĘKNE ZDJĘCIA ♥ KUPIŁAŚ MNIE TYM BROKATEM.
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i mam nadzieję, że ci się spodoba, koniecznie daj znać jak przeczytasz :)

      Usuń
  6. Ta książka była taka cudowna <3 I ta piękna okładka *.*

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta książka bardzo zachęca mnie zarówno fabułą jak i wydaniem, które jest cudowne ;)
    Zapraszam serdecznie też do mnie, wróciłam na bloga :)
    obserwuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest warta zapoznania, a okładka na żywo prezentuje się jeszcze lepiej. :)
      Z chęcią zajrzę na twojego bloga.:)

      Usuń
  8. To wydanie jest naprawdę cudowne! Niestety ja w przeciwieństwie do wszystkich nie mam ochoty na czytanie tej książki. Słyszałem już o niej tyle, była na każdym zdjęciu na ig, że po prostu mi się "przejadła'".

    http://maasonpl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc to mam podobnie, zawsze jak jakaś książka jest polecana to nie mam ochoty jej czytać, bo zazwyczaj stawiam co do niej zbyt duże oczekiwania. Tutaj jednak wszystkie zachwyty są jak najbardziej słuszne. Mam nadzieję, że kiedyś po nią sięgniesz. :)

      Usuń
  9. Brzmi naprawdę zachęcająco chociaż po to, żeby na nowo wczuć się w klimat z dzieciństwa *-* Nie spodziewałam się, że ta powieść może być aż taka ciekawa, ale Twoja recenzja jak najbardziej mnie zachęciła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że spodobała Ci się moja opinia i mam nadzieję, że będzie tak również z tą książką. :)

      Usuń
  10. Mam nadzieję, że nie minie Ci ta miłość do bajek. Ja mam już 21 (czyt. 17), ale i tak je kocham.

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmm, książka wydaje się być ciekawa, jednak nie przepadam za nowymi adaptacjami klasyków :)

    Pozdrawiam

    I feel only apathy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś po nią sięgniesz i jednak ci się spodoba.:)

      Usuń
  12. Również uwielbiam bajki <3
    Wcześniej miałam obawy przed przeczytaniem tej książki, ale Twoja recenzja przekonała mnie, że jednak warto po nią sięgnąć.
    Pozdrawiam, Ola
    bookwithhottea.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że spodoba ci się równie mocno jak mi :)

      Usuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To teraz czuję ogromną odpowiedzialność na sobie i trzymam kciuki, żebyś pokochała tę historię <3

      Usuń
  14. Jestem tej książki niesamowicie ciekawa i ku mojemu szczęściu, prowadząca mojego Dyskusyjnego Klubu Książki za moją namową zamówiła to dla nas do czytania, więc hurra! Koniecznie muszę to przeczytać! :D

    Pozdrawiam,
    Koneko z Recenzje Koneko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Daj znać czy spodobała ci się.:)

      Usuń
  15. Nie wierzę, że jej jeszcze u siebie nie mam. Nadrobię niedopatrzenie przy następnym zamówieniu ;)

    Pozdrawiam
    toreador-nottoread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Choć okładka jest magiczna, to tematyka książki chyba do mnie nie przemówi, choć kto wie - może kiedyś będę miała okazję przeczytać i się przekonać.
    Masz pięknego bloga!
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie: http://tworze-czytam-fotografuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic na siłę, może kiedyś się do niej przekonasz.:)

      Usuń
  17. Świetna, rzeczowa recenzja i bardzo pozytywna, takie lubię najbardziej. Dopiero dziś odnalazłam Twój blog, ale bardzo tu przyjaźnie więc obserwuję i zostaję na dłużej. Pozdrawiam i powodzenia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo mi miło, że podoba ci się u mnie :)

      Usuń
  18. Nie dość, że ciekawa historia, to świetny styl pisania!
    Koniecznie muszę przeczytać :)

    czytamogladampisze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam prawie 22 lata i uwielbiam bajki! Więc nie jesteś sama. Strasznie jej chce po tych wszystkich pozytywnych opiniach. :)

    http://smieszna-nazwa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam z całego serduszka i cieszę się, że nas, wielbicieli bajek, jest więcej.<3

      Usuń
  20. Chociaż już przeczytałam tę książkę, to nie przestaje się zachwycać stylem autorki i okładką. Chciałam napisać moją opinie ale wszystko ujęłaś tak cudownie, że nic nie mogę dodać haha x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisz! Z chęcią ją przeczytam, poza tym warto się rozwodzić nad wspaniałością tej książki. :)

      Usuń
  21. Ale ta książka ma cudowną okładkę. Jestem ogromnie jej ciekawa. Zapowiada się fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Czemu ja dopiero teraz znalazłam twojego bloga? Nawet nie umiem wyrazić w słowach, jak bardzo zakochałam się w twoich zdjęciach ♥
    Co do książki, okładka fascynująca (jak na okładkową srokę przystało, na to pierwsze zwracam uwagę), ale wydaje się, że środek również taki jest :D
    Buziaki kochana, oczywiście obserwuję!
    BOOKBLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło! Sama jestem okładkową sroką, więc rozumiem cię.:D

      Usuń
  23. Niby nie ocenia się książki po okładce, ale ta jest po prostu fantastyczna. Chciałabym ją przeczytać, pora złożyć zamówienie książkowe :)

    http://shizuko-ai.blogspot.com/2017/03/wyzsze-wyksztacenie.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ci się spodoba.:)

      Usuń

Copyright © 2016 oddam ci książkę , Blogger