środa, 8 marca 2017

Rewizja | Remigiusz Mróz


Każdy z nas najprawdopodobniej ma takiego autora do którego wraca z każdą nową wydaną powieścią. Powoduje to między innymi sentyment, lub po prostu styl, który zadziwiająco przypadł do gustu. U mnie jednym z takich autorów jest Remigiusz Mróz. Swoją przygodę z Jego książkami zaczęłam od trylogii Parabellum, którą pokochałam całym sercem. Potem nastąpiło wyszukiwanie kolejnych tytułów i śledzenie najnowszych premier. Na ten moment pan Mróz wydaje więcej książek niż jestem w stanie przeczytać nie porzucając wszystkich swoich obowiązków, jednak co jakiś czas sięgam po kolejne jego dzieło i tym razem mój wybór padł na Rewizję.

Trzeci tom sagi prawniczej z Chyłką i Zordonem przedstawia kolejną sprawę z którą postanawia zmierzyć się pani mecenas. Tym razem przychodzi jej bronić Roma, którego żona i córka zostały zamordowane. Sprawa wydaje się oczywista, dyskryminacja rasowa i brak innych dowodów sprawiają, że wszystkie podejrzenia kierują się w stronę wdowca. Jednak jak to bywa w książkach Mroza podczas całego postępowania na światło dzienne wypływają coraz to nowsze fakty i wszystko zaczyna się komplikować.

Podstawowe pytanie na początek. Dlaczego przeczytałam dopiero teraz trzeci tom jak niebawem wychodzi piąty? Przecież uwielbiam tę serię i według mnie jest najlepszą, która ukazała się spod pióra pana Remigiusza. Chyba bałam się, że pochłonę te książki zbyt szybko i potem nie będę mogła wyjść z dołka czytelniczego do momentu wydania Inwigilacji. Moja metoda to dawkowanie Chyłki i Zordona. Tak jest bezpieczniej dla mojego zdrowia czytelniczego. Pierwsze kilka stron już wywołało na mojej twarzy uśmiech. Nie wiem czy też tak wam się zdarza, ale ja, kiedy sięgam po powieści swoich ulubionych autorów czuję się jakbym wracała po długiej i męczącej podróży do domu. Znajomy styl i humor od razu relaksują i zanurzam się w powieść od pierwszego rozdziału. W tym przypadku było identycznie. Cięty język Joanny i ciapowatość Kordiana sprawiły, że czas, który minął między lekturą Zaginięcia i Rewizji wyparował i miałam wrażenie, że nigdy nie opuszczałam ich losów.

Po wydarzeniach z Zaginięcia sytuacja w życiu Joanny dość mocno się skomplikowała i prawniczka jest na dobrej drodze do totalnego wyniszczenia. Nieznacznie denerwowało mnie jej uzależnienie i fakt, że ciągle było ono wyolbrzymiane. Po dziesiątym przypomnieniu kolejnej wizyty w Almie zaczęło mnie to męczyć, ale rozumiem zabieg autora. Najprawdopodobniej chciał on istotnie zaznaczyć stan w jakim jest Chyłka i że nie są to przelewki. Mimo tymczasowej niedyspozycji Joanna nie straciła swojego charakteru i dalej jest władczą kobietą, która nieraz zwalała mnie z nóg swoimi ripostami. Kordian z kolej jest mniej sierowaty niż w poprzednich dwóch tomach i nawet kupił sobie samochód. Uwierzylibyście w to? Co prawda nie jest to król szos, ale brawo Zordon brawo.


Zagadka w tej książce jest równie intrygująca jak te w poprzednich częściach. Dzięki temu, że sprawa toczy się wokół środowiska Romskiego poznajemy obyczaje i kulturę tej mniejszości. Wątek ten jest niesamowicie dopracowany, przynajmniej według mnie, ale ekspertem w tej dziedzinie nie jestem. Jednak czytając o koczowiskach w mojej głowie dość klarownie rysował się obraz romskiej dzielnicy. Nasz główny bohater Bukano na samym początku dostaję wiadomość o znalezieniu ciał jego żony i córki. Na jego szczęście lub nieszczęście napotyka na swojej drodze Chyłkę. Gdy tylko prawniczka dowiaduję się kto był ubezpieczycielem ofiar, podejmuje się nowej sprawy.

Rzeczą, która szalenie mi się spodobała było wplątanie w tę historię jednego z bohaterów z pierwszego tomu. Nie chcę pisać którego, ale jego zaangażowanie w nową historię dodało jej smaku i jestem bardzo ciekawa jak to wszystko potoczy się dalej w Immunitecie. Jestem pewna, że autor nie porzuci tego wątku, jest on zbyt poplątany i ekscytujący. Poza tym już w Rewizji są nawiązania do tego, jak cała sytuacja ma się rozwinąć i nie mogę się doczekać kiedy sprawdzę czy moje podejrzenia są zgodne z tym co zaplanował autor.

Pan Mróz słynie z tego, że lubi w końcowej części lektury zaszokować czytelnika. Tutaj nie było inaczej, znowu dowiadujemy się czegoś co sprawia, że nie możemy pozbierać się z podłogi. Wiem, że piszę niejasno, ale nie chcę wam tego zdradzać, stracilibyście sporą przyjemność z poznawania tej lektury. Uwierzcie mi jednak na słowo, że będziecie wstrząśnięci, chodź skłamałabym gdybym napisała, że nie rozważałam tego w pewnym momencie. Jednak potwierdzenie moich przypuszczeń tak czy siak wprawiło mnie w odrętwienie.

Rewizja to naprawdę dobra powieść. Widziałam sporo opinii, że odnotowuje się w niej spadek formy autora jednak ja tego nie zauważyłam. Według mnie dorównuje swoim poprzednikom pod każdym względem. Jedyne, czego mi brakowało to większej ilości konfrontacji Chyłki i Zordona. Uwielbiam ten duet i ich przepychanki i liczę na więcej sytuacji z nimi w kolejnych tomach. Muszę również przyznać, że moją ulubioną częścią na ten moment nadal pozostaje Zaginięcie, ale mam nadzieję, że Immunitet zrzuci je z piedestału i zachwyci mnie jeszcze bardziej. 
★★★★★★★☆☆☆

24 komentarze:

  1. Właśnie zbieram się do czytania tego tomu, więc niedługo będę mogła skonfrontować nasze opinię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ci się spodoba.:)

      Usuń
  2. Oj kochana, to Ty czytaj czwarty tom - to zakończenie to dopiero szokuje! Ja już przecieram rączki z niecierpliwości na myśl o "Inwigilacji" jestem baaardzo ciekawa co tam się zadzieje! :D Dobrze, że to już nie długo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham swoją mamę, która była pewna, że czytam czwarty tom a nie trzeci i jak powiedziałam jej, że skończyłam, to zaspoilerowała mi zakończenie czwartego.😂 Nie mniej jednak wciąż nie mogę się doczekać jego lektury.:D

      Usuń
  3. Ja akurat za książkami tego autora szczerze nie przepadam, więc przepraszam, ale recenzji nie mogę skomentować, jednak wpadłam tylko napisać, że przepiękne zdjęcia masz w tym poście <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, szkoda, że ci się nie spodobały, ale przecież każdy lubi coś innego.:)

      Usuń
  4. Ja ciągle nie przeczytałam żadnej książki Mroza :D Ale zgadzam się z poprzednim komentarzem, zdjęcia są cudowne. <3
    http://itsabookgeek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz to koniecznie nadrobić i sprawdzić, czy jest to autor dla ciebie!:)

      Usuń
  5. Dla mnie Rewizja to obok Immunitetu najlepsza część, bo w końcu dostajemy coś więcej niż czystą rozrywkę. W tej części przede wszystkim problem społeczny dotyczący mniejszości romskiej. Ale kolejny tom jest jeszcze lepszy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, bo mam ogromne oczekiwania co do Immunitetu.:)

      Usuń
  6. Czytałam ten post przez palce, bo bałam się, że coś zaspojlerujesz hahaha
    Ja dopiero jestem w połowie Kasacji i szczerze przyznam, że wstyd mi, że tak późno zabrałam się za książki pana Mroza, bo jestem ZAKOCHANA.
    @rozczytane rozczytane.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się niczego nie spoilerować i mam nadzieję, że udało mi się to. Witam w kółku wielbicieli pana Mroza. :D

      Usuń
  7. Ja dopiero zapoznaje się z twórczością Mroza, przeczytałam póki co Kasację i Zaginięcie, ale już bardzo polubiłam tego autora i mam nadzieję, że z czasem uda mi się przeczytać wszystkie jego książki.
    Fanką Chyłki niestety nie jestem, więc podejrzewam, że w Rewizji jeszcze bardziej będzie działała mi na nerwy. Ale z chęcią przeprowadzę z nimi tą sprawę, bo wierzę, że zakończenie wbije mnie w fotel, tak jak do tej pory.


    Pozdrawiam i serdecznie zapraszam do siebie na nową recenzję książki "Kraina miłości i zatracenia",
    BOOK MOORNING

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli Chyłka denerwowała cię w dwóch pierwszych tomach to nie wiem czy dasz radę przebrnąć przez trzeci. Mimo tego, że uwielbiam tę bohaterkę w Rewizji nieco mnie denerwowała. :/

      Usuń
  8. Ostatnio odnoszę wrażenie, że je3stem chyba jedyną osoba, która nie przeczytała jeszcze żadnej książki Mroza XD Ale wynika to głównie z tego, że nie jest to mój gatunek :| Ale może kiedyś gusta mi się zmienią i również pokocham twórczość tego autora :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdę mówiąc to moim gatunkiem też on nie jest, jedyne kryminały, które czytam to właśnie te Mroza.:D

      Usuń
  9. Uwielbiam tę serię. Chyłkę i Zordona jeszcze bardziej, pana Mroza już w ogóle. Oj, przeczytasz czwartą część i od razu będziesz musiała sięgnąć po kolejną, mówię ci, tak będzie. Ja właśnie chyba muszę ją, Inwigilację, upolować, bo już muszę się dowiedzieć co będzie dalej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego poczekam, aż będę miała Inwigilacje na półce :D

      Usuń
  10. A Kasacja dalej leży (tzn stoi ) i się kurzy na półce... Zapału mi brak. Teraz będę raczej czytać Turkusowe szale xd

    Pozdrawiam
    toreador-nottoread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tej jeszcze nie czytałam, mam nadzieję, że będzie równie dobra jak inne książki tego autora :)

      Usuń
  11. Jeśli chodzi o twórczość Mroza, to intrygował mnie jedynie "Behawiorysta". Książkę przeczytałam i czuję zawód, bo nie wywołała we mnie takich emocji, jakich się spodziewałam. Z tego powodu nie mam na razie zamiaru sięgać po inne powieści autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że ci się nie spodobała.:( sama behawiorysty nie czytałam jeszcze, jednak ten tytuł bardzo mnie ciekawi, mam nadzieję, że się nie rozczaruję.:(

      Usuń
  12. Dla mnie cała seria jest bombowa, bardzo ją sobie cenię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już na ten moment również mogę dodać ją do moich ulubieńców. :)

      Usuń

Copyright © 2016 oddam ci książkę , Blogger