niedziela, 13 sierpnia 2017

Do przeczytania podczas Kluchatonu


Cześć i czołem. Dzisiaj przychodzę z szybkim postem, w którym pokaże wam, jakie wybrałam książki do Kluchatonu. Tak dobrze przeczytałaś/eś. Kluchaton. Brzmi przepięknie, ale o co chodzi? Kluchaton to maraton czytelniczy organizowany przez Remi (link do kanału) oraz Marysię (link do kanału). W filmiku Remi znajdziecie wszystkie potrzebne informację, więc bez zbędnego przedłużania zabieram się za pokazanie książek.

sobota, 12 sierpnia 2017

Przeczucie | Tetsuya Honda | przedpremierowo


Kryminały to pewnego rodzaju nowość w moim życiu czytelniczym. Dopiero niedawno zaczęłam pochłaniać ich więcej i ogromnie się z tego powodu cieszę. Co prawda nie zawsze trafiam na perełki i zdarza się mi przeczytać coś słabego, ale poznawanie kolejnych historii to coś, co warto robić dla takich książek jak Przeczucie.

czwartek, 10 sierpnia 2017

Poszukiwaczka | Arwen Elys Dayton



Poszukiwaczka to książka, o której za dużo nie wiedziałam przed jej lekturą. Została mi ona zaproponowana jako egzemplarz recenzencki i po przeczytaniu opisu stwierdziłam, że są to moje klimaty i chętnie ją poznam. Szczególnie, że miałam ochotę na lekką fantastykę młodzieżową, w końcu to jeden z moich ulubionych gatunków. Czy ten nieznany przez wielu tytuł spełnił moje oczekiwania?

niedziela, 6 sierpnia 2017

Nowe książki | lipiec 2017


Nie wiem jak to się dzieje, ale nawet jak nie było mnie w lipcu praktycznie w domu, to i tak przybyło do mnie mnóstwo książek. Przynajmniej miałam frajdę, gdy po miesięcznej nieobecności mogłam otworzyć wszystkie paczki na raz. Było to moje prywatne Boże Narodzenie w środku lata. W lipcu na moje półki trafiło osiemnaście nowych pozycji i już spieszę, aby je wam przedstawić.

piątek, 4 sierpnia 2017

Bez uczuć | Mia Sheridan


Zanim zaczęłam pisać ten post, kasowałam to co stworzyłam jakieś pięć razy. Po ponad miesiącu przerwy zapomniałam jak się pisze? Bardzo możliwe, bo jeszcze nigdy nie siedziałam tak bardzo sfrustrowana przed ekranem, nie potrafiąc skleić chociaż jednego porządnego zdania. Dlatego wybaczcie, jeśli zdarzy mi się zgubić wątek lub przekazywać swoje myśli zbyt chaotycznie. Muszę się tego na nowo nauczyć, a okazja pojawiła się niebywała. Skończyłam ostatnio bowiem nową książkę Mii Sheridan i po prostu muszę gdzieś wyłożyć co mi leży na sercu w związku z nią.

niedziela, 23 lipca 2017

Seriale, które oglądam #3

Nadszedł ten dzień, kiedy przychodzę do was z kolejną dawką seriali, które zaczęłam oglądać od ostatniego tego typu posta. Znowu mam dla was cztery produkcje, jednak nie wszystkie z nich podbiły moje serce, więc bez zbędnego przedłużania, zapraszam na post.:)



środa, 19 lipca 2017

Lily i ośmiornica | Steven Rowley


Psy to zwierzęta, które są bliskie mojemu sercu. Jako mała dziewczynka zawsze pragnęłam mieć swojego czworonożnego przyjaciela. Męczyłam rodziców do momentu aż się zgodzili i razem z tatą pojechałam po nowego członka rodziny. Nasza mała Kropka jest już z nami kilka lat, a ja nie wyobrażam sobie życie bez niej, chodź czasami udaremnia dostarczenie przesyłki nawet najodważniejszemu kurierowi. Gdy tylko dowiedziałam się, że książka Lily i ośmiornica właśnie o psiaku opowiada, przepadłam i jak najszybciej zapragnęłam ją poznać.

niedziela, 16 lipca 2017

Bookstagram - co i jak?


Bookstagram to miejsce, które zajmuje spory kawałek mojego serca. Od niego zaczęła się moja przygoda z blogowaniem, robieniem zdjęć książek i gdyby nie on, na dziewięćdziesiąt dziewięć procent nie byłoby mnie tu (jeden zostawiam na wszelki wypadek, bo kto wie, co przyszłoby mi do głowy). Od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem napisania postu właśnie związanego z tą tematyką. Na instagramie był spory odzew, gdy zapytałam, czy chcecie coś w stylu porad jak robić zdjęcia, więc oto jestem i zabieram się za pisanie.

wtorek, 11 lipca 2017

Projekt mąż | Aleksandra Krupa


Do polskich autorów, ze smutkiem rzec muszę, podchodzę bardzo ostrożnie. Jedynym pisarzem z ich grona, którego darzę nieograniczonymi pokładami zaufania, jest Remigiusz Mróz. Resztę traktuję z lekką rezerwą, głównie dlatego, że nie mam dużego doświadczenia z lekturami naszych rodzimych pisarzy. Niemniej jednak stwierdziłam, że czas pozbyć się uprzedzeń i zacząć czytać więcej ze swojego podwórka, bo tyle się chwali zagraniczne książki, bez świadomości tego, co oferują te polskie. W moim przypadku na pierwszy ogień poszła książka Projekt mąż pani Aleksandry Krupy. Czy spełniła moje oczekiwania i będę mogła ją pochwalić?

czwartek, 6 lipca 2017

Nowe książki | czerwiec 2017

na zdjęciu brakuje Początku wszystkiego, który pożyczyłam
Byłam pewna, że pisząc ten post pierwszy raz będę mogła się pochwalić, że niczego sama sobie nie kupiłam. Niestety, albo stety jedno wejść na facebook'a, na którym swoją drogą nie byłam ponad miesiąc, zmieniło zupełnie sytuację zakupową w czerwcu. Na swoje usprawiedliwienie mam tyle, że była to niesamowita okazja, dzięki której zdobyłam pięć szukanych przeze mnie książek (no dobra, tylko trzy były szukane, ale dwóch pozostałych nie mogłam zostawić skoro i tak już musiałam zapłacić za przesyłkę). Jednak zacznijmy od samego początku. W czerwcu przybyło do mnie szesnaście książek i tak jak wyżej wspominałam, tylko pięć z nich kupiłam sobie sama, ale o tym później.

wtorek, 4 lipca 2017

I tak dalej | Wiktor Orzeł


Jak mogliście zauważyć, ostatnio zaczęłam sięgać po więcej książek polskich pisarzy. Jest to jedno z moich postanowień czytelniczych, bo chcę pozbyć się uprzedzeń w stosunku do rodzimych autorów. Mój kolejny wybór padł na niepozorną historię ukrytą pod tytułem I tak dalej. Minimalistyczna okłada imitująca paragon oraz opis zachęciły mnie do tego stopnia, że zdecydowałam się na przeczytanie tej książki, ale czy była to dobra decyzja?

piątek, 30 czerwca 2017

Gałęziste | Artur Urbanowicz


Książką Gałęziste byłam tak bardzo zaciekawiona, że dnia kiedy miałam ją zacząć specjalnie ustawiłam sobie budzik, żeby wcześniej wstać i móc rozpocząć moją przygodę z tą pozycją. Fakt faktem, przeczytałam tylko prolog i sen mnie pokonał, ale liczą się chęci i determinacja. Od dłuższego czasu polowałam na coś z dreszczykiem, co mnie chodź trochę wystraszy i przerazi, więc skoro nadarzyła się okazja na przeczytanie właśnie tego typu powieści, nie mogłam odmówić.

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Światło, które utraciliśmy | Jill Santopolo | Przedpremierowo


Światło, które utraciliśmy przeczytałam już jakiś czas temu, ale wciąż nie byłam gotowa, aby napisać o nim opinię. Odkładałam ten moment na później i w międzyczasie skupiłam się na innych pozycjach, cały czas unikając tej. W końcu jednak przyszła tak chwila, gdy wypadałoby trochę wam o niej opowiedzieć i przyznać się, dlaczego nie mogłam przysiąść do napisana akurat tego konkretnego postu.

czwartek, 22 czerwca 2017

Dlaczego nie komentuję waszych postów? Ważne informacje

Dzisiaj trochę nietypowo, bo przychodzę do was z postem informacyjnym, dotyczącym tego, co w najbliższym czasie będzie działo się na blogu. Dwudziestego trzeciego czerwca wyjeżdżam do pracy za granicę, z której wrócę w ostatnim tygodniu lipca (a przynajmniej taki jest początkowy zamysł). W tym czasie jestem prawie pewna, że nie będę miała ani czasu, ani możliwości przebywać tutaj, w blogosferze tak, jak to dzieje się teraz, stąd tytuł posta. Zawsze staram się udzielać na waszych blogach, czytam i komentuje wszystkie posty, które umieszczacie, ale teraz nie będę po prostu w stanie tego zrobić. Oczywiście jak wrócę, będę próbowała to nadrobić, ale już wiem, że fizycznie nie dam rady się dokopać do wpisów sprzed miesiąca. Mam nadzieję, że ta moja czasowa nieobecność nie sprawi, że ode mnie uciekniecie.:)

wtorek, 20 czerwca 2017

Top 5 książek na wakacje

Wakacje tuż tuż a wiąże się z nimi oczywiście mnóstwo wolnego czasu, który większość książkoholików poświęci na czytanie. A skoro czytać możemy więcej to czemu nie poznać by nowych świetnych historii. Stąd pomysł na topkę wakacyjną, w której co nieco opowiem wam o dwóch seriach i trzech książkach idealnych, według mnie, na ten letni okres. 

sobota, 17 czerwca 2017

Nothing less | Anna Todd


Książki od Anny Todd to moje guilty pleasure. Wiem, że są słabe, średnio napisane i nie wnoszą nic do mojego życia, ale czytanie ich jest tak lekkie i przyjemne, że nie potrafiłam sobie odmówić i tego "dzieła". Jeśli czytaliście moją opinię o Nothing more to wiecie, że chciałam kontynuować historię Landona, aby sprawdzić czy w końcu pójdzie po rozum do głowy. Ta ciekawość sprawiła, że Nothing less jest już za mną i czas podzielić się z wami tym, co o niej sądzę.

wtorek, 13 czerwca 2017

Początek wszystkiego | Robyn Schneider | Przedpremierowo


Początek wszystkiego to książka, która przede wszystkim rzuca się w oczy dzięki pięknej oprawie. Wydawnictwo Otwarte coraz wyżej podnosi sobie poprzeczkę i każda ich okładka jest piękniejsza od poprzedniej. Niestety często pod śliczną oprawą kryje się okropna treść, która woła o pomstę do nieba. Na szczęście Początek wszystkiego nie był jedną z takich historii i broni się sam w sobie.

niedziela, 11 czerwca 2017

Lokatorka | JP Delaney | Przedpremierowo


Rzadko się zdarza, że jakaś książka zbiera same pozytywne opinie. Zawsze pojawi się chodź jedna osoba, której dana pozycja nie przypadnie do gustu i za coś ją skrytykuję. Lokatorka należy do tych książek, o której nie potrafiłam znaleźć złego słowa, a uwierzcie, że trochę poświęciłam na to czasu. Ta mnogość zachwalających recenzji rozbudziła moją ciekawość, ale również oczekiwania. Czy zostały one spełnione?

środa, 7 czerwca 2017

Ogród małych kroków | Abbi Waxman | Przedpremierowo


Czternasty czerwca to data, którą musicie zapisać sobie w kalendarzu wielkimi literami. Nie dość, że wychodzi wtedy genialna Lokatorka, o której swoją drogą niedługo pojawi się moja opinia, to rynek wydawniczy wzbogaci pewna niepozorna książka w przepięknej oprawie. Mowa tutaj o Ogrodzie małych kroków, który jest równie uroczy, jak sam jego tytuł.

sobota, 3 czerwca 2017

Lato Eden | Liz Flanagan


Po książkach młodzieżowych zazwyczaj nie spodziewam się wiele. Traktuje ja jako miłe przerywacze, przy których mogę spędzić kilka godzin. Lato Eden miało być właśnie jedną z takich książek - niewymagającą, z nutką tajemnicy, która nie pozwoli mi odłożyć jej na półkę, ale czy rzeczywiście taka była?

czwartek, 1 czerwca 2017

Nowe książki | maj 2017


Oops!... I Did It Again. To stwierdzenie pasuje tutaj idealnie i przyznaje się do tego bez bicia. Nigdy nie przybyło do mnie jeszcze tyle książek w jednym miesiącu. W maju moje półki zasiliło 25 nowych przyjaciół i wiem, że dla niektórych może to być mało, ale ja wciąż jestem w szoku jak do tego doszło i już będę się wam z tego tłumaczyć.

poniedziałek, 29 maja 2017

Czas żniw | Samantha Shannon


Fantastyka to zdecydowanie mój konik. Uwielbiam poznawać nowe światy, które powstają przy pomocy słów, więc z entuzjazmem zabierałam się za Czas żniw. Mnogość pozytywnych recenzji w pewnym stopniu ukształtowała moje oczekiwania w stosunku do tej książki i byłam ogromnie ciekawa, czy zostaną one spełnione. 

piątek, 26 maja 2017

Promyczek | Kim Holden


Przed przeczytaniem Promyczka wzbraniałam się jak tylko mogłam. Każdy polecał mi tę książkę, w tym nawet moja babcia, ale ja nie miałam na nią ochoty. Bałam się, że po tylu ochach i achach nie przypadnie mi ona do gustu i będę rozczarowana. Gdy wydawnictwo Filia ogłosiło, że Kim Holden pojawi się na warszawskich targach książki, ciekawość zaczęła rosnąć, a gdy moja wizyta na tym wydarzeniu była już w stu procentach pewna, stwierdziłam, że po prostu muszę przeczytać tę książkę, aby potem nie żałować, że ominęła mnie okazja spotkania autorki. Tym sposobem Promyczek jest już za mną i nie mam pojęcia czemu ja czekałam tyle czasu.

poniedziałek, 22 maja 2017

Targi książki w Warszawie 2017

Targi książki w Warszawie to wydarzenie, na którym od zawsze chciałam się pojawić. Co roku łudziłam się, że w końcu uda mi się na nie pojechać, ale zawsze w ostatniej chwili wypadało mi coś innego. W tym roku w końcu spełniłam swoje marzenie i dwudziesty maja był jednym z najlepszych dni w moim życiu.

czwartek, 18 maja 2017

Zły Romeo | Leisa Rayven


Czasem trafia się na słabe książki. To normalne. Przecież nie wszystko każdemu musi się podobać i zdarza się przeczytać powieść, która totalnie nie przypada do gustu. Najgorzej jest jednak wtedy, kiedy nastawia się na coś dobrego. Na coś co trafi na listę ulubieńców, a niestety ląduje na tej, gdzie mieszczą się książkowe klumpy (tak, oglądam Anitę i tak, uwielbiam Więźnia labiryntu). Tak właśnie było w przypadku Złego Romea i muszę przyznać, że tytuł pasuje tutaj idealnie - zły nie był Romeo, ale cała ta książka.

wtorek, 16 maja 2017

Caraval | Stephanie Garber


Do debiutów literackich zazwyczaj podchodzę bardzo ostrożnie. Autor przecież też musi mieć czas, aby wypracować swój warsztat i umiejętność zaskakiwania czytelnika, dlatego te początkowe powieści zazwyczaj są najsłabsze. Caraval jest pierwszą książką z dorobku pani Garber, jednak wbrew moim obawom, wyjątkowo udaną.

niedziela, 14 maja 2017

Książki na pomaturalny stres


Ostatnią maturę, czyli ustny polski, mam 16 maja i właśnie wtedy oficjalnie rozpoczną się moje wakacje. Plan, na pierwsze dni wolnego jest prosty. Czytać, czytać i jeszcze raz czytać, bez widma egzaminów nad głową. Zazwyczaj nie ustalam sobie, co będę czytać, ale pierwszy raz w życiu, wiem za jakie książki chcę się zabrać w najbliższym czasie, stąd taki post. Nie jest to jakaś uniwersalna lista, tylko po prostu mój tbr na drugą połowę maja i czerwiec.

środa, 10 maja 2017

Nowe książki | kwiecień 2017


Kolejny miesiąc i kolejne nowe książki. Na szczęście przybyło ich mniej niż ostatnio, więc i post będzie krótszy. Mimo, że jest ich tylko siedem, to cieszę się z każdej równie mocno. Nareszcie chodź trochę ograniczyłam moje szaleństwo zakupowe i mogę w końcu zabrać się za wyczytywanie zapasów, znajdujących się na regale.

niedziela, 7 maja 2017

Confess | Colleen Hoover | Przedpremierowo


Jak dobrze wiecie, Colleen Hoover jest jedną z moich ulubionych autorek. Mimo, że część jej historii wydaje się być nierzeczywista, to tkwi w nich jakiś pierwiastek prawdziwości, który sprawia, że cały czas się zastanawiam, czy mogło się to wydarzyć naprawdę. Ostatnio miałam przyjemność zapoznać się z jej najnowszą powieścią Confess. Czy wywarła na mnie równie duże wrażenie, jak poprzednie książki tej autorki?

środa, 3 maja 2017

The call. Wezwanie | Peadar O'Guilin


The call to książka, którą okrzyknięto nowymi Igrzyskami śmierci. Cała tajemnica, jaką otoczony był ten tytuł, sprawiała, że miałam ogromną ochotę sprawdzić o co chodzi z tą nowością. Gdy tylko do mnie przyszła byłam niesamowicie podekscytowana, a do tego jeszcze ta nieziemska okładka, która cały czas przyciągała mój wzrok. Tylko czy treść dorównuje tej wspaniałej oprawie?

sobota, 29 kwietnia 2017

Polecajki bookstagramowe #1

Na instagramie przebywam już ponad rok i uwielbiam tę społeczność, a jako, że ostatnio na wielu blogach spotkałam się z tego typu postami stwierdziłam, że świetnym pomysłem będzie zrobienie takiego u siebie. Jak widzicie w tytule pojawiła się jedynka, co oznacza, że możecie spodziewać się kolejnej części polecajek - powstaje zbyt dużo świetnych kont książkowych, żebym miała się ograniczyć tylko do jednego wpisu. Od razu chcę również zaznaczyć, że każde konto, które obserwuje, jest moim ulubionym, ale nie dam rady ich wszystkich tutaj wymienić, dlatego mam nadzieję, że nikt nie poczuje się urażony. A i jeszcze co do kolejności, to jest ona totalnie przypadkowa.

środa, 26 kwietnia 2017

Imperium burz | Sarah J. Maas | Premierowo


Naprawdę sądziłam, że Sarah J. Maas niczym mnie już nie zaskoczy. Odkąd przeczytałam Szklany tron, byłam w pełni świadoma wspaniałości tej autorki, ale uważałam, że w tych czterech książkach odkryła już przede mną swoje możliwości i że w kolejnej powieści będzie po prostu trzymać poziom tych poprzednich. Marne to były nadzieje, bo pani Maas w Imperium burz pokazała, że to dopiero początek, a jej wyobraźnia nie ma granic.

niedziela, 23 kwietnia 2017

Targi książki w Białymstoku 2017


Targi książki w Białymstoku to wydarzenie, na którym wiedziałam, że muszę się pojawić. W mojej okolicy, czyli Podlasiu, za dużo się nie dzieję, dlatego z utęsknieniem wyczekiwałam kwietnia i możliwości chodzenia cały dzień wśród książek. Mimo, że miałam czas być tam tylko jednego dnia, to spędziłam go świetnie i nawet udało mi się poznać kochaną osóbkę z bookstagram'a.

środa, 19 kwietnia 2017

Głębia Challengera | Neal Shusterman


Są takie książki, po których lekturze trudno jest mi cokolwiek napisać. Wzbudzają zbyt wiele emocji, przemyśleń i boję się, że przekazując swoją opinię na ich temat nie zrobię tego dobrze i nie uchwycę całego sensu danej powieści. Właśnie taką książką jest Głębia Challengera, jednak jej wyjątkowość sprawia, że po prostu muszę wziąć się w garść i spróbować zebrać myśli.

sobota, 15 kwietnia 2017

Korona w mroku | Sarah J. Maas


Panuje przekonanie, że drugie tomy zawsze są najgorsze. Służą jako przejście między pierwszym, w którym zapoznajemy się z historią, a trzecim, gdzie akcja przyspiesza i zazwyczaj większość rzeczy wyjaśnia się, prowadząc do epickiego zakończenia. Korona w mroku to druga część, co prawda nie trylogii, lecz wciąż pojawia się widmo klątwy drugiego tomu. Czy w tym przypadku książce udało się uchronić przed tą przypadłością?

piątek, 14 kwietnia 2017

O dramach na bookstagramie

Jeśli funkcjonujecie w społeczności bookstagram'a to pewnie zauważyliście, że ostatnio porobiło się tam sporo dram. Nikt tak naprawdę nie wie o co w nich chodzi i każdy, kto próbuje się tego dowiedzieć, zazwyczaj nie dochodzi do niczego konkretnego. Tu się jeden booktuber pokłócił z drugim, a tam oskarżają kolejną bookstagramowiczę o kupowanie obserwacji, bo zbyt szybko one do niej przybyły. Każdy nakręca siebie nawzajem i wszyscy tracimy orientacje w tym temacie, nie wiedząc co się tu dzieje. 

środa, 12 kwietnia 2017

Zabójczyni | Sarah J. Maas


Nie jestem zwolennikiem dodatków do serii. Zazwyczaj wychodzę z założenia, że autor, to co chciał początkowo przekazać, zawarł w tomach danej trylogii, serii czy sagi. Dodatki kojarzą mi się głównie z chęcią zysku, bo skoro czytelnicy tak bardzo pokochali dany świat, na pewno będą chcieli wrócić do niego przy pomocy kolejnej książki z danego uniwersum. Dlatego po tego typu powieści sięgam rzadko i nie czuję, abym traciła jakiekolwiek aspekty związane z podstawową wersją. Jednak moja sympatia do Szklanego tronu jest tak wielka, że po prostu musiałam sięgnąć po zbiór nowelek, jakim jest Zabójczyni.

sobota, 8 kwietnia 2017

Szklany tron | Sarah J. Maas


Szklany tron to seria, którą kiedyś już czytałam. Ponad rok temu koleżanka zamówiła dwa pierwsze tomy i razem poznałyśmy historię niezwyciężonej zabójczyni. Seria ta niesamowicie mnie wtedy zachwyciła i teraz, przed premierą piątego tomu, postanowiłam ją sobie odświeżyć. Czy po takim czasie wywarła na mnie równie duże wrażenie?

środa, 5 kwietnia 2017

Co czytałam w marcu 2017

na zdjęciu brakuje Roku 1984 i Szczygła, bo obie te książki oddałam już do biblioteki
Znowu kolejne podsumowanie, a ja mam wrażenie, że ten miesiąc minął jeszcze szybciej niż dwa poprzednie razem wzięte. Jeszcze tylko cztery tygodnie szkoły, co jest dla mnie czystą abstrakcją, przecież dopiero szłam do liceum a teraz już je kończę i muszę decydować co chcę robić w życiu. Chyba nie jestem jeszcze na to gotowa, ale nie potrafię zatrzymać czasu, który mknie do przodu nie patrząc na mnie i moje potrzeby. 

sobota, 1 kwietnia 2017

Nowe książki | marzec 2017


Kolejny post z nowymi książkami, a ja naprawdę nie wiem jak to się dzieje, że tyle ich ostatnio do mnie przybywa. W marcu moje półki zasiliło szesnaście nowych pozycji i pojawił się odwieczny problem gdzie je postawić. Mój regał odmawia posłuszeństwa i nie zmieści już ani jednej książki więcej, ale moje serce ksiażkoholika nie przyjmuje tego do świadomości i wciąż podpowiada kolejny zakup. 

czwartek, 30 marca 2017

Immunitet | Remigiusz Mróz


Niedawno pojawiła się opinia o Rewizji, a tu już Immunitet. Przecież miałam dawkować Chyłkę. No cóż wyszło jak wszyło, po części przez premierę Inwigilacji. Wszyscy, którzy zdążyli już ją przeczytać, psioczą na zakończenie piątego tomu, więc moja ciekawska natura kazała mi jak najszybciej nadrobić zaległości. Nadrobiłam i oto czas na moją opinię.

wtorek, 28 marca 2017

Nothing more | Anna Todd


Zabierając się za tę książkę nie byłam zbyt pozytywnie nastawiona. Zdążyłam zapoznać się z opiniami osób, które miały ją już za sobą i większość z nich jednogłośnie stwierdziła, że Nothing more jest bardzo słaba i mimo, że chciałam podejść do niej z czystym umysłem, to gdzieś z tyłu głowy ciągle pojawiała się myśl, że nie będę zadowolona.

poniedziałek, 27 marca 2017

Czy czytanie po angielsku jest trudne?


Czy czytanie po angielsku jest trudne? To dobre pytanie, które zadaje sobie, z tego co zauważyłam, sporo osób. Często na instagramie spotykam się z opiniami, że świetnie byłoby przeczytać coś w oryginale, ale część użytkowników nie jest przekonana do swoich umiejętności i boi się, że nie sprosta lekturze. Sama miałam okazję przeczytać dopiero jedną książkę w oryginale, o czym już wspominałam na blogu, i muszę wam przyznać, że byłam z siebie niesamowicie dumna. Miałam świadomość, że odebrałam powieść bezpośrednio tak, jak planowała mi ją przekazać autorka, a nie za pośrednictwem tłumaczenia, które powiedzmy sobie szczerze, czasami ujmuje oryginałowi. 

sobota, 25 marca 2017

November 9 | Colleen Hoover


Nie wiem czy wiecie, ale uwielbiam Colleen Hoover. Zawsze, gdy potrzebuję lekkiej niezobowiązującej książki, która pozwoli mi się odstresować i zapomnieć o bożym świecie, to w ciemno sięgam po którąś od tej pani. Tak było i tym razem. Chciałam romansu, dzięki któremu oderwę się od rzeczywistość i spędzę kilka godzin zagłębiając się w losy bohaterów i to otrzymałam.

piątek, 24 marca 2017

Szczygieł | Donna Tartt


Rzadko zdarza mi się sytuacja, w której nie potrafię wyrazić tego co myślę. Nie ważne czy chodzi o opinie na temat książki czy dyskusję na zajęciach z polskiego. Teraz jednak siedzę z telefonem w ręku, bo właśnie tutaj w notatniku powstają moje opinie, i nie mam zielonego pojęcia co mogę napisać. Jestem pełna sprzecznych emocji i nie wiem jak je przekazać, więc może zacznę od samego początku.

środa, 22 marca 2017

Książki, które chcę przeczytać ponownie

Dzisiaj przychodzę do was z książkami, które chcę przeczytać ponownie. Gdy planowałam ten post nie sądziłam, że sprawi mi on tyle problemów. Zaczęłam się  przyglądać moim lekturom i doszłam do wniosku, że chciałabym się zabrać ponownie za większość z nich. Po intensywnym odrzucaniu kolejnych pozycji udało mi się wybrać 3 książki i jedną serię, za które zabiorę się najszybciej. 



sobota, 18 marca 2017

Kłopot z kobietami | Jacky Fleming


Cześć, witajcie. Ostatnio, dzięki uprzejmości wydawnictwa Znak, miałam okazję zapoznać się z pewną książką. Mowa tutaj o Kłopocie z kobietami od Jacky Fleming. Nie jest to do końca książka, powiedziałabym, że bardziej pasuje tutaj określenie powieść graficzna, bo właśnie w tym stylu jest ona skonstruowana. Ale o czym opowiada ten cały Kłopot z kobietami? Otóż, mamy tutaj przedstawioną, w humorystyczny i zapadający w głowie sposób, historię dyskryminacji płci pięknej na przestrzeni wieków. Po przeczytaniu tej opowieści, co zajęło mi jakąś godzinkę, stwierdziłam, że nie jest to pozycja o której można napisać opinię, więc wpadłam na pomysł, aby po prostu przy pomocy zdjęć przybliżyć wam z czym mamy do czynienia. Dlatego poniżej wrzucam wam kilka stron z tej książki. Mam nadzieję, że zachęcą one was do poznania całej lektury, a jeśli tak to mam kolejną niespodziankę. Na moim instagramie do 23 marca trwa rozdanie właśnie z Kłopotem z kobietami, więc jeśli jesteście zainteresowani to zapraszam. :)

piątek, 17 marca 2017

Unpopular opinions book tag


W blogosferze jest mnóstwo różnego rodzaju tagów. Lubię je czytać w wolnej chwili, chodź nie oszukujmy się, nie wnoszą one nic nowego do życia czytelników. Są przyjemnym przerywnikiem, który zawsze się przydaje. Jednak jest jeden tag, który według mnie jest świetny, bo przybliży wam trochę mój gust czytelniczy. Jak już pewnie wiecie mowa tu o unpopular opinions book tag do którego nominowała mnie Weronika (link do bloga) za co bardzo dziękuję. Bez dłuższych wstępów zapraszam do czytania.:)

piątek, 10 marca 2017

Zakazane życzenie | Jessica Khoury


Za pół roku kończę 19 lat i kocham bajki. Tak, dobrze przeczytałaś/eś. Kocham bajki i jak tylko jakaś emitowana jest w telewizji zgarniam pilot i pierwsza zajmuję miejsce na kanapie. Wołam rodzeństwo i każe im oglądać razem ze mną i mimo, że oni z pewnością woleliby coś z nowszego repertuaru, to męczę ich animacjami mojego dzieciństwa. Wszystkie opowieści o księżniczkach, które odnajdują swoich książąt, w magiczny sposób cofają mnie o kilka lat i znowu czuję się jak dziesięciolatka z zapałem śledząca poczynania ulubionych postaci. Uwielbiam produkcje Disney'a i obawiam się, że nigdy z nich nie wyrosnę.

środa, 8 marca 2017

Rewizja | Remigiusz Mróz


Każdy z nas najprawdopodobniej ma takiego autora do którego wraca z każdą nową wydaną powieścią. Powoduje to między innymi sentyment, lub po prostu styl, który zadziwiająco przypadł do gustu. U mnie jednym z takich autorów jest Remigiusz Mróz. Swoją przygodę z Jego książkami zaczęłam od trylogii Parabellum, którą pokochałam całym sercem. Potem nastąpiło wyszukiwanie kolejnych tytułów i śledzenie najnowszych premier. Na ten moment pan Mróz wydaje więcej książek niż jestem w stanie przeczytać nie porzucając wszystkich swoich obowiązków, jednak co jakiś czas sięgam po kolejne jego dzieło i tym razem mój wybór padł na Rewizję.

niedziela, 5 marca 2017

Rok 1984 | George Orwell


Po Rok 1984 Georga Orwella sięgnęłam z trzech powodów. Po pierwsze, nigdy nie spotkałam się z negatywną opinią na temat tej książki. Każdy na bookstagramie i booktubie zachwalał ją i polecał. Po drugiej znajduje się ona na liście Wyzwania czytelniczego Rory Gilmore, w którym, jak wiecie albo i nie, biorę udział. Trzecim czynnikiem, który przechylił szalę z Rokiem 1984 w moją stronę jest fakt, że był on lekturą szkolną, a ja jako przykładny uczeń lektury czytam, lub chodź staram się.

sobota, 4 marca 2017

Co czytałam w lutym 2017


Kiedy to się stało, że piszę już drugie podsumowanie miesiąca? Luty przeleciał mi jak przez palce i nie mam pojęcia jakim cudem to się stało. Do matury zostały raptem dwa miesiące, w szkole nie wyrabiam się na zakrętach, ale jakoś znalazłam czas na przeczytanie kilku książek. Nie były to szalenie obszerne lektury, ten miesiąc płyną pod patronatem krótkich książek. Książek w większość "poważniejszych" z czego bardzo się cieszę. 4 z nich to również pozycję z Wyzwania czytelniczego Rory Gilmore, w którym zdecydowałam się wziąć udział i jak widać nie idzie mi to tak źle. 

środa, 1 marca 2017

Wyzwanie czytelnicze Rory Gilmore #1

W ostatnim czasie Gilmore Girls zawładnęły moim życiem, więc stwierdziłam, że fajnie będzie wziąć udział w Wyznaniu czytelniczym Rory Gilmore za które odpowiedzialna jest Alicja (link do bloga). Ale o co chodzi w tym wyzwaniu? W wielkim skrócie: czytamy książki, które czytała Rory w serialu. Co jakiś czas będę dzielić się tutaj z wami moimi postępami.

poniedziałek, 27 lutego 2017

Nowe książki | luty 2017


Pamiętacie jak w ostatnim poście z tej serii pisałam, że nie będą się one pojawiać zbyt często? Jak miałam plany nie kupować w 2017 roku dużo nowych książek i w końcu wyczytać swoją biblioteczkę? Zawaliłam to totalnie i chodź cieszę się z każdej nowej książki, jakby Boże Narodzenie zaczynało się na nowo z każdym dzwonkiem do drzwi i nową przesyłką, to naprawdę powinnam ograniczyć swoje kupowanie. Większość książek, które do mnie przybyły w tym miesiącu związane są z jakąś promocją, więc chodź o tyle dobrze, że mój portfel nie cierpiał aż tak intensywnie. 

piątek, 24 lutego 2017

Książki, na które czekam #1

Zawsze z niecierpliwością wyczekuję filmiku Marthy Oakiss o nowościach wydawniczych (link do kanału). Uwielbiam odkrywać nowe książki warte uwagi i sukcesywnie dopisywać je do listy do przeczytania. Dlatego stwierdziłam, że podzielę się z wami kilkoma pozycjami, których nie mogę się doczekać i najchętniej przyspieszyłabym czas, żeby mieć je już w swoich łapkach.

sobota, 18 lutego 2017

Losing Hope | Colleen Hoover


Na samym początku muszę się wam przyznać, że nie przepadam za czytaniem tej samej historii dwa razy z różnych perspektyw. Według mnie jest to w większości przypadków niepotrzebne i nie wnosi niczego nowego do głównej opowieści. Najprawdopodobniej jest to po prostu "rzut na kasę" - pierwsza książka świetnie się sprzedała, więc dlaczego nie napisać by drugiej. Nie wiem jakie było zamierzenie Colleen Hoover gdy tworzyła Hopeless i Losing Hope. Czy wiedziała, że napisze dwie perspektywy, czy przyszło to z czasem. Faktem jest, że Losing Hope to nic odkrywczego, co mnie niestety zawiodło.

piątek, 17 lutego 2017

Seriale, które oglądam #2


Czas na drugą część postu o serialach. Dzisiaj będzie o tych, które oglądam, ale jeszcze ich nie skończyłam, bądź nie jestem z nimi na bieżąco. Tak naprawdę byłam przekonana, że jest ich więcej, ale może to dobrze, że jest inaczej. Będę miała więcej czasu na skończenie tych niżej wymienionych.:)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia